Umiera po zjedzeniu ostryg

Anonim
Jeanette LeBlanc, 55-letnia Amerykanka, zmarła na infekcję 21 dni po spożyciu ostryg. Ten pięćdziesięciu coś z Teksasu spędzał wakacje z przyjaciółmi w Westwego w Luizjanie. Po wyprawie na ryby kupili surowe ostrygi i zjadły dwa tuziny. Wkrótce potem Jeanette Leblanc zaczęła chorować i na jej nogach pojawiły się czerwone plamy. „Około 36 godzin później zaczęła odczuwać ekstremalne problemy z oddychaniem i wysypkę na nogach” - powiedziała jej partnerka w amerykańskim serwisie Klfy. Podczas gdy wszyscy myśleli o reakcji alergicznej, stan Amerykanina pogarsza się 48 godzin po spożyciu skorupiaków. Lekarz postawił diagnozę: ostrygi zawierały bakterie, rodzaj vibrio. 21 dni po rozpoczęciu zakażenia umiera Jeanette Leblanc. Istnieją różne rodzaje wibracji, te bakterie żyjące w wodzie, z których niektóre są odpowiedzialne za zmiany skórne i posocznicę (zatrucie krwi) .Ręczna higiena i gotowanie w celu uniknięcia ryzyka Centra kontroli i zapobiegania chorobom Amerykanin przypomina, że ​​zarażenie vibrio jest możliwe po zjedzeniu surowych lub niedogotowanych owoców morza lub wystawieniu otwartych ran (np. Skaleczeń) na słonawą lub słoną wodę. Aby uniknąć tego ryzyka, należy wskazane jest noszenie wodoodpornego opatrunku na wszelkie rany przed kontaktem z mięczakami i owocami morza oraz dokładne mycie rąk. Aby uniknąć zanieczyszczenia przez spożycie, zaleca się gotować owoce morza, a gotowanie to najskuteczniejsze rozwiązanie w celu wyeliminowania bakterii. Kobieta z Teksasu umiera z powodu bakterii jedzących mięso po zjedzeniu surowych ostryg, ostrzegając przed rodziną i przyjaciółmi https://t.co/0ptCJshBdF pic.twitter.com/t6Qgqfo5xA- KTLA 5 Morning News (@KTLAMorningNews) 9 stycznia 2018 r.,